Kontakt
+48 883 766 053
kontakt.kociezycie@gmail.com
Kontakt
+48 883 766 053
kontakt.kociezycie@gmail.com
Nie każdy smakołyk nadaje się dla kota. Sprawdź, które przysmaki są zdrowe i bezpieczne, a jakich lepiej unikać w diecie kota.

Każda z nas, która dzieli życie z mruczącym przyjacielem, wie, jak trudno oprzeć się tym wielkim oczom, proszącym o „jeszcze jeden kęs”. Ale nie wszystko, co wydaje się smaczne, jest dobre dla kota. Dlatego warto wiedzieć, które przysmaki naprawdę służą zdrowiu naszego pupila, a które mogą zaszkodzić.
W tym artykule podpowiem Ci, jakie przekąski można bezpiecznie podawać kotu, jak robić to z umiarem, i czego zdecydowanie unikać – nawet jeśli kot za tym szaleje.
Przysmaki to nie tylko sposób na okazanie miłości. Dobrze dobrane mogą pełnić funkcję:
Ale uwaga – to tylko dodatek, nie pełnoprawny posiłek. Przysmaki nie powinny przekraczać 10% dziennego zapotrzebowania kalorycznego kota.
Oto lista przekąsek, które możesz podawać kotu bez wyrzutów sumienia – oczywiście z umiarem.
Gotowany kurczak, indyk czy cielęcina to naturalny przysmak. Najlepiej, by było to chude mięso, bez kości, soli i przypraw.
Coraz popularniejsze i bardzo zdrowe! Liofilizacja zachowuje wartości odżywcze i smak bez potrzeby konserwantów.
Są dostępne w sklepach zoologicznych – często zawierają taurynę, witaminy, albo wspierają układ trawienny czy skórę.
Kotom o dłuższej sierści warto podawać pasty wspomagające usuwanie kłaczków. To bezpieczny i smaczny przysmak.
Wspierają higienę zębów i dziąseł. Moje koty uwielbiają je wieczorem, gdy wszystkie „rytuały” dnia już się kończą.
Od czasu do czasu możesz dodać trochę sparzonego żółtka do miseczki – to bomba witaminowa. Tylko nie za często.
Nie każdy to uzna za przysmak, ale koty ją lubią – i ma działanie wspomagające trawienie.
Niektóre rzeczy, które wydają się nieszkodliwe (a nawet „ludzkie jedzenie”), mogą poważnie zaszkodzić Twojemu kotu.
Toksyczne! Teobromina w czekoladzie jest niebezpieczna nawet w małych ilościach.
Mimo stereotypów, większość kotów nie toleruje laktozy – mogą wystąpić biegunki i wzdęcia.
Zawiera bakterie i pasożyty. Jeśli chcesz podawać BARF, musisz to robić z pełną wiedzą i przygotowaniem.
Mogą się łamać i powodować poważne urazy w jamie ustnej lub przewodzie pokarmowym.
Sól, przyprawy i konserwanty są szkodliwe. Zrezygnuj z „dzielenia się obiadem” z kotem.
Ja mam zwyczaj, że wieczorem, po zabawie, moje koty dostają po jednym smakołyku – zawsze w tym samym miejscu, z tym samym „hasłem”. To nasz rytuał. I nie tylko koty to uwielbiają – ja też czuję, że zamykamy dzień wspólną chwilą.
Pamiętaj, że nawet najlepszy smakołyk nie zastąpi dobrej karmy. Ale odpowiednio dobrany i dawkowany może poprawić jakość życia kota, wzmocnić Waszą więź i… dać Ci powód do uśmiechu, kiedy kot mruczy zadowolony.
Zaufaj sobie – znasz swojego kota najlepiej. A jeśli masz wątpliwości, warto skonsultować wybór przysmaków z weterynarzem.